Kult Wielkiego Tha — Pomioty Wszechmroku

W kosmologii Kult Wielkiego Tha Pomioty Wszechmroku to manifestacje zepsucia i pychy, które sprzeciwiły się woli Wielkiego Stwórcy. Choć służą one ostatecznej realizacji wizji Tego o Wielu Twarzach, dla wyznawców stanowią ostrzeżenie przed niekontrolowaną potęgą Wszechmroku.

Nie są to zwykłe potwory, lecz istoty o boskiej lub półboskiej potędze, których samo istnienie jest zadrą na tkance Wszechistnienia. Kultyści wierzą, że w dniu ostatecznym byty te zostaną pożarte, stając się paliwem dla odrodzonego świata.

Choć w potocznym języku kultyści nazywają je jednym mianem, Pomioty Wszechmroku nie stanowią jednolitej kategorii bytów. Najpotężniejsze z nich — te, o których mowa powyżej — są półboskimi lub wręcz boskimi emanancjami Omniatene. Ich obecność jest gwałtem na prawach Aequora i trwałą raną na strukturze Wszechistnienia.

Obok tych praprzyczynowych monstrów istnieją jednak także słabsze manifestacje, zwane pomniejszymi pomiotami. Powstają one tam, gdzie energia Omniatene gromadzi się w sposób nienaturalny — w miejscach skażonych rytuałami kultystów, w pobliżu pęknięć zasłony między światami lub w rejonach, gdzie Struktura została osłabiona przez katastrofy metafizyczne. Choć nie dorównują potędze istotom pokroju Wszechmroku czy samego Tego o Wielu Twarzach, pozostają przerażające, agresywne i obdarzone nieludzką siłą. Kieruje nimi jedynie instynkt rozkładu i dążenie do rozszerzania wpływu Niebytu.

Dla mieszkańców Elyean stanowią one nieustanne przypomnienie, że nawet najmniejszy wyciek Omniatene może zrodzić koszmar zdolny zniszczyć całe wspólnoty — a prawdziwe Pomioty są jedynie zapowiedzią tego, co nadejdzie w dniu ostatecznego pochłonięcia.